Wolf's Rain

Rysunek: Toshitsugu Iida
Scenariusz: Bones/ Keiko Nobumoto
Ilość tomów: 2
Gatunek: Dramat

To jakże trafne sformułowanie jest wstępem do opowieści, osadzonej w wyjątkowo przygnębiających realiach. Dlaczego trafne? Gdyż świat ukazany w mandze jest nadzwyczaj przykry – bezlitośnie obnażony, pełen zła i okrucieństwa. Po prostu zastraszająco prawdziwy…

Ludzie. Rasa wyższa? Nawet jeśli, to tutaj oglądamy ją w momencie upadku. Nieuchronnego procesu upodlenia, słabości i bezradności wobec realiów, które sama stworzyła. Człowiek – to słowo nie brzmi już dumnie. Ośrodki życia – miasta są w stanie rozkładu. Wszechobecna przestępczość, szarość… Lęk przed obcymi, izolacja. W samym środku toczy się walka o byt…

Główni bohaterowie „Wolf’s Rain” nie są ludźmi, mimo iż stwarzają takie pozory. To uznane powszechnie za wymarłe, wykorzystujące zdolności do tworzenia iluzji wilki. Konspiracja jest gwarancją przeżycia, gdyż stworzenia te uznawane są za posłańców śmierci- z tego powodu przed laty niemal doszczętnie je wytrzebiono… Pierwszym wilkiem, którego poznajemy jest Kiba – przybyły do miasta w rzeczywistej postaci, przez co od razu wpada w kłopoty i ląduje w klatce. Przybysz szybko napotyka na krewniaków: sympatycznego Hige, młodego i samotnego Tomoe oraz Tsune- szorstkiego i pozornie egoistycznie nastawionego do życia. Los chciał, że drogi całej czwórki się przecięły. Wszyscy przybyli do miasta wiedzeni zapachem legendarnego Księżycowego Kwiatu, który ma być kluczem do drzwi Raju. Ów Kwiatem ma być przetrzymywana w śpiączce w laboratorium dziewczyna imieniem Cheza, która jest niemożliwym do wyjaśnienia alchemicznym zjawiskiem.

Przybycie do miasta wilków coś zmienia. Cheza wybudza się ze snu… Wkrótce potem zostaje porwana przez przedstawiciela tajemniczego rodu Patrycjuszy – mrocznego Darcie.
Wraz z jej zniknięciem z miasta, wilki tracą powód, by w nim dłużej przybywać. Złączone wspólnym celem i braterstwem krwi, wyruszają w drogę… Jej zwieńczeniem ma być legendarny Raj, w którego istnienie niezłomnie wierzy Kiba… Droga jest ciężka, naznaczona głodem i smutkiem, niepewnością i zwątpieniem – czy jest do czego dążyć? Czym tak naprawdę jest Raj? Wilki zdają się nieustannie zadawać sobie to pytanie. A mimo to idą do przodu, razem tocząc batalię z rzeczywistością…

„Wolf’s Rain” w pierwotnej postaci to anime – w Polsce emitowane przez Canal +. Papierowa wersja narodziła się jakiś czas później, w oparciu o nieco okrojony scenariusz. Osobiście nie dane mi było obejrzeć całości anime, historię wilków znam przede wszystkim z kart mangi. Nie chcę tutaj wysuwać nazbyt skrajnych teorii, gdyż brak mi do nich podstaw, jednak nie uważam, by manga była „gorsza” od pierwowzoru w jakiś szczególny sposób. Faktycznie zauważyłam ukrócenie całości opowieści, manga wydaje się kończyć nieco zbyt szybko – raptem 2 tomy. W momencie, gdy zaczynamy się przyzwyczajać do bohaterów i wczuwać w ich sytuację, nagle pach i zakończenie.
Są minusy, są i plusy. Rysunki są bardzo subtelne i ładne, mnie osobiście przypadł do gustu ten sposób przedstawiania rzeczywistości za pomocą kresek.
Jednak co by nie mówić, „Wolf’s Rain” czy to na ekranie, czy na papierze pozostaje piękną, wzruszającą opowieścią, z którą naprawdę warto się zapoznać. Nie polecałabym jej może absolutnie każdemu – dużo brutalności i dosadna puenta końcowa. Jednak nie zdradzę jej, o tym każdy zainteresowany musi przekonać się sam.
Ze swojej strony z całego serca zachęcam do sięgnięcia po ten tytuł, który zawiera uniwersalne prawdy o życiu. Niekoniecznie w tym pozytywnym znaczeniu, jednak zawsze aktualne… A przy „Wolf’s Rain” można nie tylko popłakać ale także odnaleźć światełko nadziei na lepsze jutro.

Przykładowa okładka: